Dzisiaj jest: 20 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Fabian, Sebastian

Lewak przeprasza polską zawodniczkę

Lewacy atakowali Joannę Jóźwik, biegaczkę, która podczas igrzysk w Rio de Janeiro zajęła piąte miejsce. Wszystko zaczęło się od wpisu rozjuszonego homoseksualisty.

details-images

Teraz się kaja. Przeprasza i przyznaje, że jego słowa pisane były pod wpływem „zwiększającej się liczby hejtu” oraz „frustracji wynikającej z tego, że przez 48 godzin nie miała pani czasu zająć stanowiska”.

Polka w biegu na 800 metrów podczas igrzysk w Rio de Janeiro zajęła piąte miejsce. Na podium stanęły trzy zawodniczki z Afryki, które mają podobny do męskiego, bardzo wysoki poziom testosteronu. Przez wiele lat złota medalistka Caster Semenyi z RPA miała tak wysoki poziom tego hormonu, że można było ją porównać do jej kolegów z reprezentacji. Do tego tematu nawiązała Jóźwik. I wywołała burzę wśród lewaków. Byli wściekli. „Takie rasistowskie, seksistowskie teksty powinny dyskwalifikować” – napisał na Twitterze wściekły homoseksualista.
 
Babochłopy wzięły złoto. Sportowy świat zastanawia się nad płcią medalistek w biegu na 800 m

Ruszyła lawina nienawistnych komentarzy. Jóźwik wróciła do Polski. Do sprawy odniosła się na Facebooku. Wyjaśniła od razu, że nie posiada konta na Twitterze, gdzie rzekomo miała zamieszczać agresywne wpisy.
 
Napisała, że „Semenya, Niyonsaba i Wambui uczestniczyły w Igrzyskach Olimpijskich zgodnie z obowiązującymi zasadami i regułami i zgodnie z nimi zdobyły medale olimpijskie”. Jednocześnie zaznaczyła, że „są to zasady wzbudzające kontrowersje i powinny zostać poddane weryfikacji”.

 „Pozwoliłam sobie wyrazić zdanie na ten temat, do którego mam prawo

 
Odniosła się również do wpisu lewaka:

 Każdy kto mnie chociaż odrobinę zna, wie doskonale, że jestem osobą otwartą na wszystkich ludzi i mam wielu przyjaciół w rożnych krajach na całym świecie, a wszelkie dyskryminacje są mi zupełnie obce”

– napisała Polka.

Przeprosiła za wpisy, które zamieszczał ktoś podszywający się pod nią na Twitterze. I dodała na koniec:
 

 „Sport jest piękny dlatego, że jeżeli podchodzimy do niego uczciwie, wszyscy jesteśmy równi. Tym, co powinno wpływać na wyniki, jest praca włożona w treningi, talent i odrobina szczęścia. Jestem bardzo zadowolona z mojego wyniku w finale olimpijskim i tego się trzymajmy! J”.

 
Do tablicy został wywołany homoseksualista, który bezpardonowo zaatakował polską biegaczkę. Usprawiedliwiał się i tłumaczył, że chce odwołać rzeczy, które napisał o Jóźwik.
 

 „Jeśli poczuła się pani niektórymi moimi stwierdzeniami urażona, to przepraszam - były pisane pod wpływem emocji spowodowanych zwiększającą się liczbą hejtu, jaki dostawałem i frustracji wynikającej z tego, że przez 48 godzin nie miała pani czasu zająć stanowiska”

 – usprawiedliwiał się.


twitter.com, niezalezna.pl, facebook.com