Dzisiaj jest: 17 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Marian, Jan, Antoni

"Na piekło skazali nas Seremet, Parulski"

Przed wystąpieniem przewodniczącego podkomisji smoleńskiej głos zabrała Ewa Kochanowska żona śp. Janusza Kochanowskiego, który zginał w katastrofie smoleńskiej.

details-images

Jej słowa o gehennie jaką przeżywały rodziny ofiar po katastrofie były wstrząsające. - Już dziś wiemy, że nazwanie Ewy Kopacz seryjną kłamczynią, nie jest przesadą - powiedziała Kochanowska. 

Podczas wystąpienia Ewa Kochanowska przypomniała przez co przechodziły rodziny w czasie rozpoznawania bliskich w Moskwie oraz później podczas ekshumacji w Polsce. 

 

- Rodziny mówią, że przechodzą przez piekło ekshumacji. To prawda, ale skazali nas na to prokuratorzy - Seremet, Parulski i inni - mówiła Kochanowska. 

Wdowa po Januszu Kochanowskim przypomniała, że do Polski docierały trumny bez dokumentacji, już w Moskwie rodziny ofiar miały wątpliwości. 

 

- Prokuratura Wojskowa nigdy nie odpowiedziała na wnioski dotyczące wątpliwości rodzin. Wszyscy wychodzimy z oględzin z przekonaniem "to nie jest mój zmarły". Po ekshumacjach okazało się że ciała, które były szczelnie zapakowane są zanieczyszczone, z niedopałkami papierosów - mówiła. 

Bardzo mocno Kochanowska powiedziała o Ewie Kopacz.

 

Już dziś wiemy, że nazwanie Ewy Kopacz seryjną kłamczynią, nie jest przesadą


Na zakończenie Kochanowska stwierdziła:

 

Katastrofa nie mogła mieć przebiegu wskazanego przez komisję Millera. Ciała naszych bliskich powiedziały już wiele i powiedziałyby jeszcze więcej w kwietniu 2010 r. 


OGLĄDAJ POSIEDZENIE PODKOMISJI SMOLEŃSKIEJ

niezalezna.pl