Dzisiaj jest: 21 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław

Ufał mu Ćwiąkalski i to on sprowadził go do ministerstwa sprawiedliwości!

Prokurator Zbigniew N. oskarżony o łapownictwo i inne przestępstwa. Niegdyś nietykalny, dziś czeka na swoją rozprawę w tzw. aferze podkarpacjej,

details-images

a Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach oskarża go o szereg przestępstw. Mowa o Zbigniewie N - prokuratorze byłej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie w stanie spoczynku i byłym szefie Prokuratury Okręgowej w stolicy Podkarpacia. Co ciekawe, Zbigniew N. przez lata był zaufanym człowiekiem prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego, byłego ministra sprawiedliwości, który osobiście ściągnął go do Warszawy!

Co śledczy zarzucają swojemu byłemu koledze po fachu? Chodzi o o popełnienie 7 przestępstw, w tym 4 o charakterze korupcyjnym.

Prokuratura zarzuca mu powoływanie się na wpływy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym i podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu korzystnego dla jednej ze spółek orzeczenia w tym sądzie w zamian za korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 50 tysięcy złotych. Czyn ten został popełniony w okresie od lutego 2007 roku do października 2008 roku w Rzeszowie, Leżajsku oraz Warszawie. Chodzi o przestępstwo z art. 230 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 12 kodeksu karnego. Odpowie on także za nakłanianie i ułatwianie jednemu z biznesmenów - Marianowi D. wręczenia korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 60 tysięcy złotych byłej Prokurator Apelacyjnej w Rzeszowie -  podejrzanej Annie H. oraz nakłonienie go do popełnienia tego przestępstwa.

– czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Jak ujawnił portal wPolityce.pl Zbigniew N. swoją karierę doradcy zawdzięczał b. Ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu. Został jego doradcą już w 2007 roku, gdy Ćwiąkalski objął resort. Na początku pensje N. wynosiły ok. 5,5 tys. zł brutto, ale po pierwszych sześciu miesiącach dostał podwyżkę i zarabiał już ok. 6,5 tys. zł. miesięcznie. To jednak nie koniec. Z ustaleń, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że N. miał też opłacane mieszkanie ze środków resortu sprawiedliwości. Koszt najmu mieszkania wynosił 2 tys. zł. Wiedzę o tym musiał posiadać minister Ćwiąkalski. Co ciekawe, za czynsz N. płacono nawet po tym, gdy prokurator Zbigniew N. przestał doradzać Ćwiąkalskiemu w roku 2008 oraz po odejściu ministra. Wciąż pozostawał doradcą ministrów Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jarosława Gowina aż do roku 2012. Powiązania b. doradcy ministra Ćwiąkalskiego z „aferą podkarpacką” wyszły na jaw w kontekście jego prywatnego związku z b. szefową Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie Anną H. Zatrzymana w czerwcu za korupcję prokurator miała znajdować się pod wielkim wpływem swojego partnera.

Zbigniew N. został także oskarżony o powoływanie się na wpływy w Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, w Prokuraturze Rejonowej w Leżajsku, Sądzie Rejonowym w Rzeszowie, Ministerstwie Sprawiedliwości, Krajowej Radzie Sądownictwa, Komisji Egzaminacyjnej do Przeprowadzenia Egzaminu Adwokackiego przy Ministrze Sprawiedliwości, Izbie Skarbowej w Rzeszowie. W zamian za korzyści majątkowe o łącznej wartości nie mniejszej niż 362 tysiące 886 złotych w postaci gotówki, różnego rodzaju alkoholi oraz paliwa podjął się on załatwienia określonych spraw, z którymi zwrócił się do niego jeden z biznesmenów - Marian D.

Zarzucono mu ponadto powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu korzystnych rozstrzygnięć dla określonych osób – Andrzeja W., Michała W. i Rafała D., z którymi zwracali się oni do niego. W zamian za to przyjął on korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż prawie 49 tysięcy złotych.

– informuje Prokuratura Krajowa.

To jednak nie koniec grzechów Zbigniewa N. Zdaniem śledczych udzielił on ciężarnej kobiecie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy. Działanie sprawcy polegało na przekazaniu kobiecie środków poronnych, wskazanie lekarza, który przeprowadzi nielegalny zabieg, przekazanie jej 1 tysiąca złotych na ten cel oraz zorganizowanie przewiezienia jej do szpitala w celu dokonania nielegalnego zabiegu. Później skłaniał tę kobietę do składania nieprawdziwych zeznań.

Obok rzeszowskiego prokuratora Zbigniewa N. na ławie oskarżonych zasiądzie również Andrzej W. Prokuratura zarzuciła mu, że wspólnie z innymi osobami udzielił on Zbigniewowi N. korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż prawie 49 tysięcy złotych. Korzyści te zostały wręczone w zamian za załatwienie przez Zbigniewa N. w Krajowym Rejestrze Sądowym, Drugim Mazowieckim Urzędzie Skarbowym w Warszawie oraz Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie różnych spraw Andrzeja W.

– czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

wpolityce.pl