Dzisiaj jest: 21 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław

W momencie gdy mafia weszła do polityki, wszystko się zmieniło

Gościem Marcina Bąka w programie "Wolne głosy popołudniu" był płk. Wroński. Tematem przewodnim rozmowy było wznowienie dochodzenia ws. afery hazardowej.

details-images

Po wypłynięciu afery, "poleciał" Mariusz Kamiński. Premier Tusk robił wszystko by ograniczyć działalność służb. Hazard jest najlepszy do prania pieniędzy. Źle rozumujemy jeśli chodzi o mafię. Kojarzy się nam z bandytami. To już nie te czasy - mówił płk Wroński.

 Ktokolwiek poniósł konsekwencje?

 – Jestem ciekaw jak to dalej zostanie skierowane. Półtora roku temu, w pewnym zakładzie, pojawili się ludzie, którzy przerabiali "jednorękich bandytów". Obok była inna firma, która doniosła w tym temacie na CBŚ.

Co się stało? Firma, która doniosła, przestała istnieć.

Chodzi o to, że zawsze istnieje siatka. Po wypłynięciu afery, "poleciał" Mariusz Kamiński. Premier Tusk robił wszystko by ograniczyć działalność służb.

Hazard jest najlepszy do prania pieniędzy. Źle rozumujemy jeśli chodzi o mafię. Kojarzy się nam z bandytami. To już nie te czasy. W momencie, gdy mafia weszła do polityki, wszystko się zmieniło - mówił płk. Wroński

Uważam, że z afery hazardowej ujawniono tyle, ile chciano - dopowiedział.

 Analogia z aferą Amber Gold?

 – Oczywiście, że tak. Wszelkie afery się ze sobą zazębiają. Wszystko ogranicza się do faceta, który był figurantem. Ktoś taki sobie wyjedzie i będzie się z nas śmiał - tłumaczył płk Wroński.

– Są zmiany w rządzie. Mamy pierwszego premiera, który nie pochodzi ze środowiska Okrągłego Stołu.

 Telewizja Republika