Komisja Europejska - która porównywała ustawę o Sądzie Najwyższym i nowelizację ustawy Krajowej Radzie Sądownictwa z przyjętymi w lipcu rekomendacjami wobec Polski - zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski art. 7.1 traktatu unijnego. Wiceszef KE Frans Timmermans informując o tej decyzji dodał, że KE daje Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

Dzisiaj prezydent Duda stwierdził, że podpisze obie ustawy - dotyczące Sądu Najwyższego i KTS.

- Przypomnę, że to były projekty prezydenckie - stwierdził.

- Chyba nikt nie miał wątpliwości, że prezydenckie projekty ustaw o SN i KRS, to nie były te same ustawy, z którymi mieliśmy do czynienia w lipcu; w tych ustawach są bardzo, bardzo istotne różnice - mówił prezydent Duda.

Podkreślił, że z niesmakiem słuchał głosów, w tym "elit sędziowskich", jaki rzekomo dyktat zostaje wprowadzony.

- Rozwiązania, które zostaną wprowadzone służą demokratyzacji, a są przeciw oligarchizacji - mówił A. Duda. - Takie głosy krytyki, jakie słyszę, zdumiewają.

niezalezna.pl