Dzisiaj jest: 19 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz

W atakach na Polskę liczą się pieniądze

Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zwykle rzecz dotyczy pieniędzy. O politycznych i ideologicznych powodach nagonki na Polskę wielokrotnie pisałem i mówiłem,

details-images

więc tym razem skupię się na pieniądzach. Dla Polski, a nawet dla Niemiec czy Francji pieniądzach dużych. One zaczęły wypływać z Polski już od chwili wejścia w życie (1 lutego 1994 r.) układu europejskiego (umowę stowarzyszeniową podpisano 16 grudnia 1991 r.). Polska otworzyła się wtedy, przez co wielu firmom z Zachodu umożliwiono opanowanie polskiego rynku, wyeliminowanie wielu krajowych firm mogących rywalizować z tymi zagranicznymi, zyskanie na dekady przewagi konkurencyjnej, a często monopolu oraz wyprowadzanie w kolejnych latach dziesiątek miliardów złotych. Rekompensatą za otwarcie rynku, czyli de facto gospodarczą kolonizację Polski, były fundusze spójności oraz częściowo fundusze strukturalne. Gdyby policzyć zyski zachodnich firm i budżetów państw, w których te firmy mają centrale oraz porównać je z uzyskanymi przez Polskę środkami z funduszu kohezyjnego oraz funduszy strukturalnych, okazałoby się, że dużo więcej pieniędzy z Polski wypłynęło niż do nas trafiło. Ile więcej? To trudno oszacować, ale w grę mogą wchodzić setki miliardów złotych.

 Stanisław Janecki

Publicysta tygodnika "Sieci".