Dzisiaj jest: 17 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Marian, Jan, Antoni

Rzepliński stawia się ponad konstytucją

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński przyznał sobie nieznaną konstytucji kompetencję decydowania, kto jest sędzią Trybunału

details-images

– podkreślała prezes TK Julia Przyłębska podczas otwarcia Zgromadzenia Ogólnego TK. Przypomniała, że 3 grudnia TK wydał orzeczenie, którego sentencja nie dotyczyła wybranych 8 października.

W Zgromadzeniu Ogólnym Trybunału Konstytucyjnego, poświęconym podsumowaniu działalności TK w 2016 r., bierze udział prezydent Andrzej Duda.

Prezes TK przypomniała sytuację z 2015 r., gdy poprzedni Sejm 8 października wybrał pięciu sędziów TK, których kadencja zaczynać się miała już po wyborach parlamentarnych. Dodała, że nowy Sejm przyjął uchwały o braku mocy prawnej tego wyboru i 2 grudnia 2015 r. wybrał pięciu sędziów TK: Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego, Piotra Pszczółkowskiego i Julię Przyłębską. 

– Pan prezes Rzepliński nie dopuścił tych sędziów do wykonywania swoich obowiązków. To ewenement w historii państwa prawa, kiedy prezes TK przyznaje sobie kompetencje nieznane konstytucji i ustawie – dodała Przyłębska. 

Przypomniała, że 3 grudnia TK wydał orzeczenie, którego sentencja nie dotyczyła wybranych 8 października. 

Umorzone postępowanie

Dodała, że w styczniu 2016 r. TK umorzył postępowanie co do uchwał Sejmu z grudnia 2015 r. o wyborze nowych sędziów. W następstwie Rzepliński włączył do orzekania sędziów Przyłębską i Pszczółkowskiego. Prezes dodała, że – mimo braku podstawy prawnej – nie włączył on do orzekania pozostałych trzech sędziów, którzy oczekiwali podjęcia obowiązków sędziowskich.

– Jednocześnie przydzielił im gabinety, udzielał urlopów oraz wypłacał wynagrodzenie – dodała prezes.

Przypomniała, że po przejściu w stan spoczynku Rzeplińskiego w grudniu 2016 r. weszły w życie nowe przepisy o TK, na której podstawie Cioch, Morawski i Muszyński zostali w pełni włączeni do TK. 

Prezes Przyłębska przypomniała, że nowelizacja ustawy o TK z grudnia 2015 r. była przedmiotem rozstrzygania przez TK 9 marca 2016 r. 

– Trybunał działał tu z pominięciem przepisów ustawowych obowiązujących z momencie orzekania. Rozstrzygnięcie nie zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw, co znaczy, że nie wywołało zmiany w systemie prawa.

Rozstrzygnięcie na podstawie nieobowiązujących przepisów

Zaznaczyła, że po 9 marca 2016 r. większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego wydawała rozstrzygnięcia na podstawie takich przepisów, które obowiązywałyby, gdyby rozstrzygnięcie z 9 marca wywołało skutek prawny. 

– Jednocześnie część sędziów nie zgadzała się na stosowanie nieobowiązujących podstaw prawnych orzekania, co wyrażali w zdaniach odrębnych składanych w sprawach rozpatrywanych w 2016 – mówiła.

Przyłębska przypomniała też, że niektóre przepisy nowej ustawy o TK z 22 lipca 2016 r. zaskarżono do TK, który rozpoznał je 11 sierpnia 2016 r. 

– Rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o nieobowiązujące przepisy prawne. Nie zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw – dodała. Zaznaczyła, że nieprawidłowości co do podstaw orzekania – w szczególności w odniesieniu do orzekania w składzie nieznanemu ustawie – podnieśli niektórzy sędziowie w zdaniach odrębnych. 

– Dziś, w czasie, kiedy trwa dyskusja o kształcie wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju, powinniśmy wszyscy pamiętać, że władzę sprawujemy w imieniu Narodu, a wyrokujemy nie we własnym, ale w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – zakończyła prezes TK.


PORTAL TVP.INFO