Dzisiaj jest: 22 Listopad 2017    |    Imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan

Sukces programu "Praca dla więźniów"

Wzrasta liczba pracujących więźniów; obecnie pracuje ich 36 tys., co oznacza wzrost o 50 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki,

details-images

prezentując efekty trwającego od kwietnia 2016 r. programu „Praca dla więźniów”.

Jak przychodziłem do ministerstwa, to skazanych - jeśli chodzi o zatrudnienie w stosunku do populacji - pracowało ok. 30 proc. Dziś pracuje 83 proc. skazanych zdolnych do pracy. Gonimy światową czołówkę. Jak się chce, to można

—powiedział Jaki na konferencji prasowej w MS.

Program „Praca dla więźniów” ogłoszono w kwietniu 2016 r. Jednym z jego założeń jest plan budowy - w latach 2016-2023 - 40 hal produkcyjnych przy zakładach karnych i aresztach śledczych, w których osadzeni będą mogli pracować.

Do tych hal wprowadzamy zazwyczaj prywatnych przedsiębiorców, którzy zobowiązują się, że przez długi okres zatrudnią dużą liczbę skazanych

—zaznaczył wiceminister. Jak dodał, „budując tę halę, budujemy ją pod konkretną działalność danego przedsiębiorcy”.

Poinformował, że w ramach programu w 2016 r. otwarto trzy hale produkcyjne przy zakładach karnych - oznaczało to 210 nowych miejsc pracy. W 2017 r. powstają cztery kolejne hale - 175 nowych miejsc pracy. Natomiast 2018 r. zostanie w sumie utworzonych około dwa tys. nowych miejsc pracy, w planowanych około 10 kolejnych halach.

Działamy trzy razy szybciej, niż zakładał plan. Okazało się, że program był strzałem w dziesiątkę, a zainteresowanie przedsiębiorców jest tak duże, że nie jesteśmy w stanie przerabiać wszystkich wniosków i budować tak szybko, jak chcieliby przedsiębiorcy

—powiedział Jaki. Jak ocenił, jeśli „uda nam się zrealizować te procesy inwestycyjne, to możemy być na pierwszym miejscu w Europie, jeśli chodzi o zatrudnienie skazanych”.

Dodał, że wzrost zatrudnienia odbywa się „bez złotówki z budżetu”.

Za nowe miejsca pracy, za budowę hal produkcyjnych płacą sami skazani; można powiedzieć, że jest to swoiste +perpetuum mobile+

—oświadczył Jaki.

Poinformował, że wzrost zatrudnienia skazanych przekłada się też na wzrost liczby środków przekazywanych ich rodzinom, uprawnionym do alimentacji.

O 50 proc. wzrosły te środki

—dodał wiceminister. Wskazał też na zahamowanie, dzięki większemu zatrudnieniu, wzrostu kosztów utrzymania więźniów.

Większa liczba pracujących więźniów spowoduje szybszą i lepszą resocjalizację. Jestem przekonany, że w ciągu dekady spadnie powrotność do przestępstw, ponieważ wszystkie badania na świecie pokazują, że praca jest najlepszym narzędziem i instrumentem resocjalizacji

—podkreślił wiceminister.

Szef Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński powiedział, że spadło bezrobocie wśród oskarżonych - z 17 do siedmiu tys. osób, które mogłyby pracować, a nie pracują.

Mamy informacje, że skazani, którzy się sprawdzą w tych zakładach pracy, są zatrudniani przez pracodawców

Jak poinformowano na konferencji, tak jest przykładowo w Strzelcach Opolskich, gdzie przy zakładzie karnym funkcjonuje zakład obuwniczy. Pracodawca często zatrudnia skazanych, którzy już zakończyli odbywać karę.

Dlatego ci ludzie widzą sens życia i nie wracają do przestępstw

—zaznaczył Jaki.

Kiedy więzień, skazany poznaje, że może pracować po wyjściu z jednostki penitencjarnej, widzi dla siebie sens życia, bo może zarabiać, może wynająć dla siebie mieszkanie, może sobie ułożyć życie na nowo

—dodał wiceminister.

Program budowy hal produkcyjnych był połączony ze zmianami w prawie, które mają sprzyjać większym możliwościom pracy więźniów. W czerwcu w życie weszło podwyższenie kwoty ryczałtu przysługującego przedsiębiorcy z tytułu zatrudnienia osoby pozbawionej wolności. Nowelizacja ustawy o zatrudnianiu osób pozbawionych wolności przewidziała, że ryczałt ten został podniesiony z 20 do 35 proc. wartości wynagrodzeń przysługujących zatrudnionym osobom pozbawionym wolności.

W kwietniu weszła zaś w życie inna nowelizacja mająca zwiększyć zatrudnienie więźniów. Na mocy zmiany Kodeksu karnego wykonawczego poszerzeniu uległy możliwości wykonywania przez więźniów nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Zwiększyły się także finansowe możliwości Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy poprzez podniesienie z 25 do 45 proc. potrącenia na ten cel z przysługującego skazanemu wynagrodzenia. Jednocześnie z 10 do 7 proc. zmniejszyła się wysokość potrąceń z tego wynagrodzenia na cele Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

kk/PAP, wsumie.pl