Dzisiaj jest: 22 Luty 2018    |    Imieniny obchodzą: Marta, Małgorzata, Piotr

Mity o nie-religijności Piłsudskiego

Wiele mitów narosło wokół stosunku Marszałka do Kościoła Katolickiego. Wciąż jeszcze panują stereotypy, że był on religijnie obojętny, że to agnostyk a nawet apostata.

details-images

Tymczasem prawda historyczna jest zupełnie inna, co zresztą potwierdza najnowsza książka prof. Wiesława Wysockiego z UKSW pt. „Józefa Piłsudskiego wizerunek religijny”.

Marszałek Piłsudski, urodzony i ochrzczony w rodzinie katolickiej o Bogoojczyźnianych tradycjach, sprawy wiary traktował poważnie, aczkolwiek nie sentymentalnie i bez afiszowania się, co potwierdza w swych arcyciekawych pamiętnikach adiutant Marszałka, gen. Wieniawa-Długoszowski.

Piłsudski był praktykującym katolikiem, regularnie przystępował do sakramentów, nawet w czasie podróży surowo przestrzegał udziału w niedzielnej Mszy świętej i piątkowego postu.

Niezaprzeczalna jest miłość Piłsudskiego do Matki Bożej, najbardziej tej z Ostrej Bramy. Aczkolwiek za zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku uroczyście dziękował na Jasnej Górze „innej” Matce Bożej - Częstochowskiej. Maryjnością Marszałka urzeczony był sam św. Maksymilian Kolbe, który napisał w „Rycerzu Niepokalanej” artykuł pt. „Jak Marszałek Piłsudski kochał Niepokalaną”.

Marszałek przyjaźnił się z hierarchami kościelnymi. Silne więzy łączyły go także z ks. Władysławem Korniłowiczem, słynnym rekolekcjonistą i założycielem Zakładu dla Ociemniałych w podwarszawskich Laskach. To do niego Piłsudski miał kiedyś powiedzieć: „Proszę pamiętać o mnie, gdy przyjdzie chwila do ostatniej posługi”. I ks. Korniłowicz pamiętał. Gdy 12 maja 1935 roku, ciężko chory Piłsudski umierał, właśnie duchownego z Lasek sprowadzono do Belwederu. Prof. Wiesław Wysocki dotarł do dokumentu będącego pełną relacją ks. Korniłowicza na ten temat. Czytamy w niej m.in. „Zapowiedziałem, że udzielę mu rozgrzeszenia. Marszałek uniósł dłoń i spojrzał na wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej, wiszący nad łóżkiem. Po czym uczynił znak krzyża świętego. Choremu udzieliłem absolucji sakramentalnej, nałożyłem Oleje Święte i udzieliłem odpustu w godzinę śmierci”. Zgodnie z nauczaniem Kościoła, udzielnie odpustu zupełnego w godzinę śmierci daje zmarłemu szansę przejścia prosto do szczęśliwości wiecznej bez zatrzymywania się w czyśćcu.

Tak więc praktycznie całe niemal życie Marszałek był związany z Kościołem Katolickim. Miał wprawdzie za sobą 17-letni okres przynależności do Kościoła ewangelicko-augsburskiego, nie było to jednak spowodowane przekonaniami religijnymi. Gdy bowiem ukończył 30 lat, zakochał się w Marii Koplewskiej, i zamierzał się z nią ożenić. Ale kiedy się okazało, że kobieta jest rozwiedziona i nie może zawrzeć ślubu kościelnego, wpadł na pomysł, by zmienić wyznanie i wziąć z nią ślub w innej wspólnocie chrześcijańskiej, która zezwala na zawarcie drugiego związku. Zdecydował się na konwersję do kościoła ewangelicko-augsburskiego i w 1899 roku złożył przed pastorem protestanckie wyznanie wiary. Kiedy jednak w roku 1916, w czasie I  wojny światowej utworzył już Legiony, sam został ciężko ranny podczas walk na froncie wschodnim, w obliczu zagrożenia śmiercią, postanowił wrócić do Kościoła Katolickiegoi poprosił kapelana I Brygady Legionów, by przyjął od niego akt rekonwersji. Miało to miejsce na Wołyniu, w Karasinie, 27 lutego 1916 roku. Jak czytamy w zachowanym do dziś dokumencie: „Nasz Komendant Józef Piłsudski złożył wyznanie wiary rzymsko-katolickiej we własnym mieszkaniu, leżąc w łóżku, przede mną, niżej podpisanym kapelanem I Brygady Legionów”.

Później, kiedy w 1921 roku zmarła żona Marszałka, ożenił się po raz drugi, z Aleksandrą Szczerbińską. Ślub był katolicki, błogosławił go kapelan Belwederu ks. Marian Tokarzewski, z upoważnienia samego arcybiskupa Warszawy, kard. Aleksandra Kakowskiego.

Pewne jest, że Boga i Kościół Piłsudski kochał tak samo, jak Polskę. Przypomina o tym miejsce jego wiecznego spoczynku, krakowski Wawel, gdzie Marszałek leży obok najznakomitszych Polaków, do końca wiernych Ojczyźnie i Kościołowi. Tam zresztą, na królewskim Wawelu, odwiedził grób Marszałka św. Jan Paweł II w czasie jednej z pielgrzymek do Ojczyzny. Również ten papieski gest obala fałszywe mity o  niereligijności Marszałka Piłsudskiego.

Więcej na ten temat - w następnym numerze „wSieci”.

 

Milena Kindziuk

Doktor nauk humanistycznych, wykładowca w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, dziennikarka, publicystka, autorka książek, m.in. biografii bł. ks. Jerzego Popiełuszki ("Świadek prawdy"), Emilii Wojtyłowej ("Matka Papieża), Marianny Popiełuszko ("Matka świętego"), Prymasa Glempa("Ostatni taki Prymas"). Ostatnio opublikowała "Cuda księdza Jerzego. Dlaczego nie wszyscy są uzdrawiani". Stały współpracownik tygodnika "wSieci" oraz portalu wPolityce.pl.