Dzisiaj jest: 22 Luty 2018    |    Imieniny obchodzą: Marta, Małgorzata, Piotr

Wygórowane żądania pracowników? Wcale tak nie jest.

Najważniejsza jest elastyczność. Znamy przypadki karier, które nie rozwinęłyby się w naszej firmie, gdyby nie… zmiana stanowiska i obowiązków - mówi Adam Głos, prezes Tax Care,

details-images
firmy która właśnie szuka ponad 300 pracowników.

Wśród przedsiębiorców powiało optymizmem. Chcą tworzyć nowe miejsca pracy. Słusznie?

Trudno mi oceniać każdego przedsiębiorcę z osobna, bo każdy ma inną sytuację finansową, ale faktycznie - polscy przedsiębiorcy mają lepsze nastroje, bo gospodarka przyspiesza. To widać, zwłaszcza, gdy rozmawiamy z klientami, a przecież oddziały Tax Care odwiedza miesięcznie blisko 7000 osób. W badaniu, które przeprowadził Instytut Badawczy Randstand poproszono biznesmenów o ocenę ich sytuacji finansowej. Aż 62 proc. osób uznało, że jest dobra, albo bardzo dobra. Z kolei 26 proc. potwierdziło, że chce zatrudnić nowych pracowników w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. 

To dobre wieści, ale ponoć trudno znaleźć wykwalifikowanych pracowników. Z jednej strony 2 miliony osób szuka pracy, a z drugiej… co trzeci pracodawca w Polsce nie może znaleźć pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Co pan na to?

Czytałem ostatnio ciekawy raport „Niedobór talentów 2014”, który przygotowała firma Infocorp na zlecenie ManpowerGroup. Przebadano 37 tys. firm, w tym blisko 800 z naszego kraju. Problem, o którym rozmawiamy dotyczy ponoć 1/3 przedsiębiorstw. Najczęściej dotyka kraje rozwijające się. W Polsce poszukiwani są przede wszystkim wykwalifikowani pracownicy fizyczni, inżynierowie i operatorzy produkcji, a zaraz za nimi menedżerowie ds. sprzedaży. Inne kraje borykają się ze znalezieniem wykwalifikowanych kierowników wyższego szczebla, pracowników sekretariatów i asystentów. U nas szczęście nie ma z nimi problemu. Ponoć co siódmy przedsiębiorca, który brał udział w badaniu, skarżył się na brak doświadczenia zawodowego u potencjalnych pracowników. 

A jakie są wasze spostrzeżenia w tej kwestii? Obecnie prowadzicie rekrutację i chcecie zatrudnić ok. 300 osób. Faktycznie doświadczenie jest najważniejsze?

Tax Care prowadzi stałą rekrutację na różne stanowiska, zarówno te związane ze sprzedażą, jak i księgowością. Oba te obszary wymagają zupełnie różnych umiejętności. Według mnie doświadczenie zawodowe jest ważne, ale nie najważniejsze. Dużo zależy od charakteru kandydata, jego nastawienia do pracy, umiejętności organizacyjnych, chęci nauki. My szukamy osób, które chcą się rozwijać, są nastawione na sukces, zależy im na dobrych efektach pracy. Cieszymy się, gdy dołączają do nas ludzie, którzy prowadziły lub prowadzą swój biznes. Bycie przedsiębiorcą dużo daje. Pozwala poznać mechanizmy, które rządzą tym rynkiem. Przedsiębiorca potrafi rozmawiać z drugim przedsiębiorcą i jest to rozmowa na podobnym poziomie. 

Mówi się, że dzisiejsi pracownicy mają wygórowane żądania. Z kolei pracodawcy chcą znaleźć w gąszczu CV tzw. „perełkę”. Czasem wolą szukać dłużej, ale zatrudnić odpowiednią osobę. Co można zrobić, by pracownicy byli bardziej wykwalifikowani?

Przede wszystkim można ich samodzielnie „wykwalifikować”. Tak jak mówiłem, często liczy się nastawienie i chęć rozwoju. Doświadczenie bywa drugorzędne, gdy kandydat ma w sobie „to coś”. W dzisiejszych czasach szkolenie pracowników, oferowanie im możliwości rozwoju, nakreślenie jasnej ścieżki kariery, to jedynie początek, podstawa. Dla pracowników ważne jest też bezpieczeństwo, stabilizacja. To właśnie dlatego, jako firma, wyciągnęliśmy wnioski z przeszłości. Teraz gwarantujemy wszystkim księgowym umowę o pracę, na pełen etat. Wiemy, że to dla nich ważne. Z kolei w sprzedaży pracują u nas zazwyczaj osoby, które już prowadzą swój biznes. Zawieramy z nimi umowę o współpracy, ale dbamy o to, by mieli komfort porównywalny do umowy o pracę: odpowiedni okres wypowiedzenia, stałą podstawę wynagrodzenia, prywatną opiekę medyczną etc. A propos wygórowanych żądań pracowników… Słyszałem, że krąży opinia, iż obecne pokolenie chciałoby siedzieć na facebooku, nie przemęczać się, dużo zarabiać. Jest jednak wiele przypadków, które pokazują, że tak nie jest, szczególnie w mniejszych miastach, w których problem ze znalezieniem pracy jest większy. Tam ludzie są zmotywowani, zaangażowani, chcą coś osiągnąć. 

Podsumowując: mamy coraz prężniej rozwijający się rynek pracy, mamy potencjalnych pracowników, którzy są mniej lub bardziej zaangażowani. Jakie mieć podejście do pracownika, by był on „rozwojowy”?

Najważniejsza jest elastyczność. Znamy przypadki karier, które nie rozwinęłyby się w naszej firmie, gdyby nie… zmiana stanowiska i obowiązków. Pracują u nas menedżerowie, którzy pracowali w księgowości, a chcieli sprzedawać lub pracowali w sprzedaży, a chcieli nauczyć się księgowości. Czasem warto im to umożliwić. Wszystko zależy od nastawienia i chęci nauki tych osób. Ważne jest też „dawanie szansy” osobom, które dopiero startują na rynku pracy. Od dawna wiadomo, że przysłowiowe „perełki” zdarzają się wśród studentów. To właśnie dlatego mamy dla nich specjalny program stażowy „Talent Certyfikowany”. W tym roku dostaliśmy blisko 300 zgłoszeń. Na pewno część ze stażystów znajdzie u nas stały etat. 

Opr. Jas

wgospodarce.pl