Dzisiaj jest: 23 Luty 2018    |    Imieniny obchodzą: Romana, Izabela, Damian

Gigantyczne pieniądze wypływają co roku z Polski za granicę

Ani Polska nie jest w ruinie, ani w rozkwicie. Przez ostatnie dwie dekady wszystkie rządy były bezrefleksyjne i zbyt mało odważne,

details-images

zwłaszcza w dziedzinie prywatyzacji. To właśnie przez nią z Polski dziś wypływa 90 miliardów złotych i nie mamy innowacyjnego przemysłu - powiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. 

Dziś wziął on udział udział w debacie „Jaka przyszłość dla polskiej gospodarki? - debata premierów” zorganizowanej w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

- Arabowie mają takie powiedzenie: nie pozbywaj się brudnej wody, dopóki nie masz czystej wody. Powinniśmy byli się ich słuchać - stwierdził wicepremier.

 

Przy aplauzie mediów, cieszyliśmy się przez lata z nowych wieżowców komercyjnych w Warszawie, a nie widzieliśmy, ile pada zakładów na prowincji. Tego nie odnotowaliśmy, tego nie widać gołym okiem. A to jest różnica pomiędzy nami, a krajami rozwijającymi się

- dodał Mateusz Morawiecki.

 

Apologeci III RP mówią, że prywatyzowane były tylko małe nierentowne przedsiębiorstwa, one jednak dzisiaj przeczą tej tezie. Pokazują dzisiaj, że zabrakło nam wyobraźni i odwagi. Doprowadziliśmy tym do sytuacji. kiedy ponad połowa przemysłu wytwórczego jest w rękach zagranicznych. Również sektor bankowy czy górniczy jest w rękach podmiotów zagranicznych

- tłumaczył wicepremier.

Dodał, że z tytułu tych tylko podmiotów blisko 90 miliardów złotych rocznie wypływa z Polski za granicę.

 

To dwukrotność deficytu. I przez święte prawo własności przez następne 20, 25 lat będziemy odkręcali ten trend, przy dobrych wiatrach, poprzez repatriacje i ekspansję naszego kapitału, poprzez eksport

– powiedział Mateusz Morawiecki.

Wicepremier odniósł się też do sprawy przyjęcia waluty euro przez Polskę.

 

Do niedawna mądrością mainstreamu było to, że musimy wstąpić do strefy euro, że nie ma innego wyjścia. Jako polityk muszę zadeklarować, że musimy, bo przyjęliśmy te zobowiązania w traktacie akcesyjnym, aczkolwiek jest pewna wątpliwość konstytucyjna. Coś, co do niedawna było mądrością nie do podważenia jest kwestionowane

 


300polityka.pl, money.pl