Dzisiaj jest: 23 Luty 2018    |    Imieniny obchodzą: Romana, Izabela, Damian

Deficyt w 2017 r. nie jest żadnym rekordem

Media obiegła sensacyjna informacja. Rząd planuje na 2017 r. rekordowy deficyt. Inaczej mówiąc, niechybnie szykuje nam drugą Grecję. Problem w tym,

details-images

że nazwanie planowanego na 2017 r. deficytu rekordowym, jest zupełnie absurdalne.

Faktem jest, że deficyt budżetu państwa wartości niemal 60 mld zł jeszcze nie miał w Polsce miejsca. Ale nieprzypadkowo deficyt podaje się jako odsetek PKB, gdyż należy go odnieść do jakiejś obiektywnej miary, która określi możliwości dochodowe. W końcu zaciągnięcie długu powiedzmy 50 tys. zł dla jednych będzie niezauważalne, a dla innych może być gwoździem do trumny. Z tej perspektywy deficyt finansów publicznych w 2017 r. będzie umiarkowany. Wyniesie 2,9 proc. PKB, a więc nie tylko zmieści się w unijnych kryteriach, ale będzie wręcz jednym z najniższych od czasu naszego wejścia do UE. Od 2004 r. deficyt Polski tylko dwa razy spadł poniżej 3 proc. (w 2007 i 2015 r.), a w latach 2009 i 2010 r. wynosił dobrze ponad... 7 proc. I to wtedy był rekordowy. Przyszłoroczny deficyt od rekordów będzie daleki – dokładnie to będzie ponad dwa razy niższy.

Piotr Wójcik
Gazeta Polska Codziennie